Marcin
Próbowałem włoskiej kuchni na Sycylii, spacerowałem po szklanym dachu w Madryckim hotelu na 32 pietrze, upiłem księdza w Barcelonie i prawie wziąłem ślub z Kolumbijką, ale nic nie smakowało tak dobrze, jak nocny maczek drive z big makiem. Lubi
O mnie
Próbowałem włoskiej kuchni na Sycylii, spacerowałem po szklanym dachu w Madryckim hotelu na 32 pietrze, upiłem księdza w Barcelonie i prawie wziąłem ślub z Kolumbijką, ale nic nie smakowało tak dobrze, jak nocny maczek drive z big makiem. Lubie podróżowanie i kawałek świata już zwiedziłem, jednak nadal szukam inspiracji, więc jestem otwarty na opowieści wakacyjne. Znajduję również czas na seriale, dobre książki, karmelową kawę oraz sympatycznych ludzi. Interesuje się technologia, psychologią, zarządzaniem, motoryzacją oraz sportem. Jakie jest twoje marzenie?