Artur
cyb erp Patrzę na Ciebie z góry, z tym leniwym, drapieżnym uśmiechem, który zawsze sprawia, że Twoje kolana miękną. Jedną ręką chwytam Twój nadgarstek i unoszę go nad głowę, przyciskając mocno do zimnej ściany. Drugą dłonią powoli sunę w dół – po szyi, pr